Tak. To zdecydowanie jeden z najbardziej irytujących mnie typów kobiet. I ten cytat też pasuje. Przed Wami WERONIKA. Zacznijmy może od pochodzenia nazwy. Wielu z Was pewnie oglądało Złotopolskich (mam nadzieję, ja tak!) i kojarzy tą taką bardzo frustrującą Weronikę. Nigdy nic jej nie pasowało, zawsze miała jakiś problem, nie szło jej dogodzić… No i właśnie stąd ta nazwa. W moim słowniku, który jest dość pogardliwy, facetów, którzy są w związku z takimi, śmiało można nazwać… frajerem. I to z pełną odpowiedzialnością. Otóż Weronika jest niczym wampir energetyczny. Gdy ją poznajecie jest niby troszkę nieśmiała, niby troszkę kokieteryjna… a z czasem zniszczy całkowicie Wasze własne spojrzenie na siebie. Zamiast cieszyć się, że budzicie się koło kobiety, może nieumalowanej, chrapiącej, ale tej „Waszej” (serce się roztapia…), będziecie budzić się z myślą „ku.wa, za jakie grzechy…”. Dlaczego tak to działa? No więc Weronika z zasady (mam wrażenie że stworzona, żeby wkurzać kobiety takie jak ja…) jest osobą zakompleksioną, ale na początku tego nie widać (może inaczej – kobieta widzi, mężczyzna nie). No i szuka tego biednego jelenia. Polowanie zaczyna od bycia słodką, poukładaną, że niby ceni rodzinę… Ale jazda zaczyna się dość szybko, choć to pojęcie mocno względne. Najpierw niewinne teksty.. „patrzysz się na inne kobiety”, „no tak, ona podoba Ci się bardziej niż ja”, „piszesz z nią, więc na pewno mnie zdradzasz <ryk zabijanej świni>”. Te sformułowania początkowo nie są zbyt częste, później to codzienność. To ten typ, który zatruje życie i nie ma innej możliwości. Ona nie zrozumie, ma swoje racje. Nic jej nie wytłumaczysz, WIE LEPIEJ, ŻE PRZECIEŻ JĄ ZDRADZASZ. No ale nie odejdzie, bo jednak znalazł się jeleń, który od niej nie odchodzi. A na dodatek uzależni Cie od swojej chorej osobowości – będziesz czuł się jak gówno, ale i tak nie odejdziesz.. Awantury 10 razy dziennie? Przy Weronice masz to jak w banku 😉 A ponad to w momencie, kiedy ona sama czuje już, że jej mężczyzna:

a) wątpi w swoją wartość

b) przychodzi z podkulonym ogonem

c) sypia z nią w ujęciu seksualnym

d) wybacza jej każde, nawet podłe zachowania i chore jazdy

e) dostosowuje się do jej poleceń (NIE PATRZ NA INNE BARANIE)

f) obdarza ją prezentami, mimo że ona traktuje go jak podnóżek

g) okazuje jej pozytywny uczucia

to ona wie, że to JUŻ CZAS. Na co? Na ślub. Na dzieci. No trafił jej się okaz jelenia, wręcz idealny. I zaczyna się, do upadłego. A Ty nie chcesz brać ślubu, bo mnie nie kochasz.. A moje koleżanki już po ślubie.. A moje koleżanki już mają dzieci.. (ten motyw z koleżankami serio w ich głowach istnieje, te tępe koleżanki to tzw. wyrocznie), a zobacz jaka dzidzia się urodziła tej i tamtej.. no i doprowadzi Was do momentu, że będziecie i górą i dołem organizmu ludzkiego puszczać te bzdury. To Wasza ostatnia szansa, żeby, krótko mówiąc, spie.dolić… Ten wampir energetyczny tak szybko Wam nie odpusci, to pewne, ale jeśli uciekniecie, to możecie jeszcze godnie żyć! Bo z nią, to nie…